Oh i Ah, cudowna zabawa weselna i miłość w powietrzu. Było dokładnie tak jak Kasia przypuszczała, dużo łez i emocji:)
Nowe znajomości, nowe i ciekawe miejsca. Jesteśmy padnięci i niewyspani (nasz Mikołaj wstaje równo z kogutami i nie ma zmiłuj) ale już nie możemy doczekać się pleneru:)
Ślub: Rzymskokatolicka Parafia Św. Św. Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach
Wesele: Wodzisław Śląski, Hotel „Amadeus”
Wasze zapowiedzi zdecydowanie zaostrzają nam apetyty na finałowe dzieło
p.s. serce z zorby wymiata