Od ponad miesiąca już, chodzi nam po głowie pomysł przygotowania fotograficznego przekroju ślubnych wydarzeń 2010 roku. Wydarzeń, oczywiście z naszym udziałem. Chroniczny brak czasu nam to ciągle uniemożliwia.
Sezon 2011 zapowiada się bardzo ciekawie i jeszcze bardziej pracowicie (jeśli tylko wszystkie nasze pomysły uda się zrealizować – nie tylko te ślubne;]).
Poniżej trzy fotografie odgrzebane i skomponowane w zupełnie inny sposób, niż wtedy gdy nad nimi pracowaliśmy – inne, świeższe spojrzenie.
Dowód na to, że jeden materiał można przedstawić na kilka różnych sposobów.
Przy okazji pozdrawiamy serdecznie Kasię i Piotra!:)
